Strony

wtorek, 30 września 2014

Sypialnia po drobnym liftingu

No dobra, skoro Ludka zaczęła temat przeobrażeń i zmian we własnym M to ja pociągnę temat i pokażę wreszcie dawno obiecywany fragment swojego nowego holenderskiego lokum. Jakkolwiek to brzmi zapraszam Was wszystkich do mojej nowej sypialni. To zastałam na początku:


niedziela, 28 września 2014

Podwójna rocznica

Moi Mili :) Dokładnie dzisiaj mijają 2 lata odkąd mieszkamy z Szarlatanem w obecnym lokum. Oprócz tego jest to również siódma rocznica rozpoczęcia naszej wspólnej drogi. Oczywiście poznaliśmy się wcześniej, o czym możecie po krótce przeczytać w ślubnym poście, ale 7 lat temu postanowiliśmy chodzić razem po bułki ;) Dlatego też tego dnia chciałam pokazać Wam największe, najdłuższe i najlepsze "przed i po" jakie dotychczas zrealizowałam, oczywiście z pomocą Szarlatana! 

Przed...


czwartek, 25 września 2014

Pillowmania

Skończyłam z pufami --> tylko dlatego, że już nie mam więcej miejsca na nie i trzy, które mam w tym momencie to zdecydowanie wystarczająco jak na tak małą przestrzeń. Dopadła mnie natomiast mania poduszkowa! Ja chyba zawsze muszę na coś chorować! Ale sami zobaczcie na te zdjęcia poniżej! Taka mała pierdoła (albo kilka na raz :) ) a taaaaaka wielka zmiana i od razu przytulnie, kolorowo, radośnie i ciepło -> chyba podświadomie szykuję się już na jesień i szarość za oknem.

A tysiące wzorów, kolorów i kształtów, które można znaleźć w zasadzie wszędzie, dają nieograniczone możliwości!!! Kilka propozycji poniżej a reszta standardowo na naszym Pinterest, bo to już chyba więcej niż pewne, że jak zwykle nie udało mi się ograniczyć do kilku zdjęć :)



wtorek, 23 września 2014

Góry, morze i jeziora...

Góry nie od początku były na liście miejsc, które chcemy odwiedzić w tym kraju. Ale po naszej przygodzie w lipcu, zapragnęliśmy po raz kolejny popodziwiać świat z wysokości. A że ekipa była równie chętna (przynajmniej na początku ;), jeden dzień poświęciliśmy na Park Narodowy Paklenica.



poniedziałek, 15 września 2014

Nadajemy prosto z Holandii

Haaaaaalooooo jesteśmy! W komplecie --> czyli EYH w pełnym składzie i w tym samym miejscu na ziemi (co ostatnio jak wiecie do najłatwiejszych już nie należy)! :) A gdzie jesteśmy?

W Holandii!!!--> skąd oczywiście serdecznie pozdrawiamy i wrzucamy post na gorąco. An pisze, Lu robi i obrabia zdjęcia i tym samym od razu możecie oglądać efekty :D

A zapraszamy Was do nowego mieszkania An. Na razie tylko jak to mówią w telewizji, krótka zajawka, a już niedługo postara się pokazać Wam krok po kroku, jak było, co zastała, co dodała, co zmieniła, a co chciałaby jeszcze w miarę możliwosci :) Mamy nadzieję, że Wam sie spodoba :)


piątek, 12 września 2014

Chorwacja po mojemu

Długo się zastanawiałam jak Wam to powiedzieć, że tym razem nie będzie wartych odwiedzenia zabytków i atrakcji, sprawdzonych miejsc i restauracji (no może oprócz jednej) w Chorwacji. Ta podróż była inna niż poprzednie. Gwarna, wesoła i gromadna. Rozrywki i zabawy nie miały końca. Skupianie się na przyjemnościach pochłonęło mnie tak bardzo, że w większości przypadków nie zastanawiałam się ani gdzie jestem, ani co oglądam. Co nie znaczy, że przewodnik i ważne turystycznie miejsca były nam obce. Po prostu nie starałam się ich uwiecznić za wszelką cenę. Za to z ogromnym zapałem oddawałam się robieniu zdjęć tego co mi się podoba najbardziej i doskonaleniu swoich umiejętności w fotografii :) Na pierwszy ogień Istria i wyspa Krk. 

Poreć



czwartek, 4 września 2014

Lato trwaj!

Nie tylko u nas piękna słoneczna pogoda powróciła. Również na skandynawskich blogach rozpisują się o powrocie lata i serwują takie o to smaczne kąski :)


poniedziałek, 1 września 2014

Marzenie

Oprócz podróży dalekich i dużych, marzy mi się takie małe niespieszne miejsce na ziemi, pełne spokoju i zieleni. Co bym przygarnęła z tego wnętrza? Skrzypiące drewniane podłogi, to na pewno. Coraz bardziej podobają mi się te pomalowane na szaro. Zasłonka w kuchni zamiast drzwiczek, wydaje mi się nieodłącznym elementem wiejskiego domku. Prysznic na powietrzu byłby luksusowym przerywnikiem w pracy w ogrodzie, w którym ocynkowane wiadra i balie służyłyby mi za donice.