środa, 1 czerwca 2016

Polskie Wnętrza i Małe Mieszkania vol. 7

Do kolejnego odcinka "Polskie Wnętrza" szykowałam zupełnie inne mieszkanie, ale los chciał, że w międzyczasie przyszło mi odwiedzić starą dobrą koleżankę ze studiów, Dorotę :) Co prawda jej mieszkanie nie zaskakuje ani kolorami, ani meblami, jest poprawne i ładne. Znajduje się w nim jednak kuchnia dla której mogłabym zdradzić moją wymarzoną białą i to ona skłoniła mnie do pokazania Wam tego mieszkanka. Mieszkanka, któe ma zaledwie 36 metrów kwadratowych. Lubię pokazywać małe mieszkania i rozwiązania na jakie decydują się ich mieszkańcy, a w tym przypadku uważam, że Dorka poradziła sobie z Tym tematem na 6!








Szare ściany, szara sofa, białe meble i czarne dodatki to dość modne obecnie zestawienie. Dorka dodała do niego jednak coś co gra pierwsze skrzypce, a mianowicie żółtego uszaka <3 Czterodrzwiowa szafa za nim mieści wszystko co potrzebne kobiecie do szczęścia, a i tak nie jest jedynym wielkoformatowym schowkiem w tym mieszkaniu :)



Dorson to prawdziwy globtroter. W sumie to jedna z niewielu osób jakich znam z naszego kierunku (turystyka i rekreacja), która pracuje w zawodzie (biuro podróży) i z tego też tytułu szczęściara ciągle gdzieś wyjeżdża :) Galeria na ścianie to DIY zlepek wspomnień z szalonej podróży do Meksyku :D



Powtarzający się motyw jednorożca w mieszkaniu to osobna bajka. Otóż Dorka ma wspaniałą paczkę znajomych, którzy hmmm...jak to ładnie nazwać...mają małe zboczenie i lubią się przebierać za zwierzęta (haha) :D Przy każdej możliwej okazji przywdziewają kolorowe piżamy i mają z tego ogromną frajdę. Jeśli więc kiedyś zobaczycie bandę pozytywnie zakręconych ludzi w strojach zwierząt (może to być stok narciarski, żagle na Mazurach, centrum miasta lub klub taneczny) to szukajcie białoróżowego jednorożca jeśli chcecie poznać naszą Dorotkę ;) 






No i przyszedł czas na długo zapowiadaną kuchnię :) Na wstępie powiem Wam jeszcze, że mimo iż zachwycam się tą kuchnią za każdym razem gdy na nią patrzę to nie zrezygnowałabym z dodatkowego pokoju, jak zrobiła to Dora, na rzecz tak dużej kuchni w tak małym mieszkaniu (pierwotnie w mieszkaniu był zaplanowany aneks kuchenny w miejscu 4 drzwiowej szafy). Niemniej jednak Dorota ma jeszcze jedną zaletę, wspaniale piecze, pichci i gotuje, więc nie wyobrażała sobie aneksu zamiast kuchni z prawdziwego zdarzenia :) No i chwała jej za to bo po pierwsze mogłam częstować się nie raz jej wyrobami, a po drugie mogę pokazać jej cudowną kuchnię na blogu! Dzięki Dorka :)



Niektórym pewnie brakuje w tym mieszkaniu biurka i stołu na wypadek większych okazji. Dorota do obu tych spraw używa składanego kuchennego stołu, który świetnie sprawuje się zarówno na co dzień jak i od święta. 


A kuchnia jest po prostu...


...w pierwszej chwili pomyślałam Ikea, ale przypomniało mi się, że nie ma jasnej szarości w Ikei na frontach BODBYN. Dorze się jednak zamarzyło takie połączenie, więc zrobiła sobie na zamówienie :) Moim zdaniem wyszło extra! Zwłaszcza z  czarnym wykończeniem w postaci akcesoriów, dodatków, oświetlenia i podłogi ułożonej w karo <3











W przedpokoju znalazło się miejsce na jeszcze jedną dużą szafę, dzięki czemu w mieszkaniu jest dużo przestrzeni i powietrza :)


Wybaczcie za kiepskie zdjęcia, ale mój aparat daje ciała. Staruszek chyba musi iść już na emeryturę, a ja przy najbliższej okazji sprawić sobie coś nowego :)

Jakie wrażenia po odwiedzinach u Doroty? Co przykuło Waszą uwagę najbardziej? Też zamienilibyście się z nią na kuchnię? :D

SŁOŃCA!

LU
Pin It

25 komentarzy:

  1. Wymieniłabym stoliczek przed kanapą na vintage i mogłabym się wprowadzać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to chciałam osobny komentarz, ale mi nie wyszło ;)
      W myśl mojej zasady "pokaż mi mieszkanie a powiem ci kim jesteś" - wydaje mi się, że znalazłabym wspólny język z Właścicielką :)
      W tym mieszkaniu broni się nawet intensywny fioletowy na ścianie w przedpokoju - a intensywne jaskrawe zielenie na ścianach polskich wnętrz to niestety kwintesencja złego smaku (jeśli wiecie co mam na myśli).
      Za oknem kuchni widzę drabinki i chyba geranium - czyżby aparat Lu nie dał już rady? buuu. "Staruszku" zawiodłeś ...
      Pzdr,
      As.

      Usuń
  2. piękna kuchnia - fajne mieszkanie takie z pazurkiem pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Mieszkanie piękne. I jak u mnie nie ma pochałaniacza ani okapu w kuchni. Bo nie trzeba w osobnych kuchniach. Tylko czy wentylacja jest? Bo nie widzę kratki.
    Pozdrawiam
    Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, nie zwróciłam na to uwagi :P Dorka mówi, że nie ma, jest kratka, ale tak naprawdę użwa okna i nie ma z tym problemu ;)

      Usuń
  4. super mieszkanko :) najbardziej podoba mi się żółty fotel jest cudny i super wygląda w szarościach :D No i oczywiście super pomysł na zdjęcia. Hmmm.. chyba go podkradnę do nowego mieszkanka :D uwielbiam otaczać się fotkami moich najbliższych,obecnie jest to mój mąż i 1,5 roczny synek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. napisanie,że salon "szału nie robi", to można taks samo powiedzieć,że kuchnia jest oklepana...całe mieszkanie podoba mi się. myślę,że salon nawet bardziej jak kuchnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano widzisz, to mnie zaskoczyłaś, bo ja na odwrót ;)

      Usuń
  6. Kuchnia jest i moim faworytem, jako najciekawsze miejsca w tym mieszkaniu, choć brakuje i jej jakiegoś polotu - np. poprzez dodanie ciekawych dekoracji- reszta mieszkania była jeszcze bardziej nijaka. Najbardziekj intryguujące w tym wszystkim są te jednorożce :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. A mi się podoba, ogólnie mój styl :) Mam pytanie o szary narożnik - skąd jest? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A proszę bardzo, to VOX meble - ekelund markslojd :)

      Usuń
  8. Żółty uszak czaderski! :):) A kuchnia super,że szara,bo inaczej byłaby "takajakwszędzie" :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale przecież tak kuchnia nie wyróżnia się niczym szczególnym... Widać, że właścicielka próbuje, że szuka i że nawet jej się udało. Jednak tej kuchni naprawdę bardzo daleko do tych, które możemy oglądać w magazynach wnętrzarskich... Teraz co druga kuchnia jest taka, dlatego w tej nie odnajduję nic nadzwyczajnego. Nie oznacza to, że jest zła/kiepska, tylko po prostu przeciętna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano widzisz, ja takiej jeszcze nie widziałam (mam na myśli jasne szare fronty w tym stylu) dlatego według mnie sie wyróżnia :) Ale fakt, ogólny styl (monochromatyczna kolorystyka, lampy, podloga w karo) obecnie bardzo modny :)

      Usuń
    2. A mi zdarzyło się oglądać szare kuchnie w podobnym stylu. Ogólnie, to bardzo się cieszę, że ludzie próbują URZĄDZAĆ swoje mieszkania/domy. Fajnie, że dbają o szczegóły, o dopasowanie, zarówno stylistyczne, jak i kolorystyczne (nawet jeśli dopasowanie polega na łączeniu totalnie różnych stylów). Bo urządzone mieszkanie to takie, w które ludzie wkładają pracę, serce i poświęcają uwagę detalom. Nie wystarczy ustawić mebli, powiesić firanki położyć dywan na podłodze. To nie urządzanie, to umeblowanie. Dlatego wielki plus dla właścicielki za włożoną pracę.
      A tak swoją drogą, to żółty fotel skradł moje serce! :D Jest mega!
      Pozdrawiam
      mała

      Usuń
  10. Kapitalne są te tabliczki retro z megaśnymi hasłami :D No i portret właścicielki - ciekawe rozwiązanie ;D

    Mieszkanie mega :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe wnętrze i takie przytulne. Bardzo spodobał mi się pomysł na wyeksponowanie zdjęć na ścianie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ogólnie rzeczywiście jak piszesz- mieszkanie poprawne, ładne i zadbane, dla mnie trochę za dużo tych popularnych dziś elementów- ten uszatek jest fajny, ale chyba już w co drugim domu stoi :-))) Wymieniłabym stolik kawowy, bo kanapa jest super, fajnie wyglądałaby z czymś vintage w drewnie. Kuchnia przeniesiona z aneksu to fajny pomysł- zawsze trzeba dopasowywać mieszkanie do swoich potrzeb i to mi się podoba :-) Dużo w niej bardzo popularnych rozwiązań, za to plus za witrynki przeszklone i brak okapu (nienawidzę ich haha). W całym mieszkaniu najbardziej podoba mi się oświetlenie. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej, czy zdradzicie laski skąd jest ta witryna w salonie? :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Każdy dostosowuje mieszkanie do swoich potrzeb więc nie dziwi fakt że fanka gotowania poświeciła na to całe pomieszczenie :) Co do samej kuchni jak i salonu to jak dla mnie są poprawne, podobają mi się ale nic nadzwyczajnego w nich nie zobaczyłam. W co drugiej inspiracji takie pomieszczenia widzę. Zauroczyłam się za to detalami; tabliczki są fajne i podoba mi się pomysł na zdjęcia - skradnę pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepiękne zdjęcia. Zakochałam się w tym żółtym fotelu. Oj, siedziałabym tam długo! Uwielbiam takie wyrazisty kolory!

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczna podłoga w kuchni no i żółty fotel. Takie dodatki robią jednak klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  17. piekna kuchnia, mam ten sam fotel tylko szary zapraszam w moje skromne progi http://hogata-filcowe-cudenka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...