niedziela, 4 marca 2018

Zrób miejsce na zabawę i radość w domu!

Kiedy pisałam ostatni post (>>>KLIK) sądziłam, że wrócę tutaj dużo wcześniej. Dzisiaj nie mam już złudzeń, że ten post będzie pożegnaniem (przynajmniej na jakiś czas), bo już wiem, że jestem w stanie pracować na pełen etat, ogarniać dom, spędzać czas z rodziną i znajomymi, ćwiczyć, trzymać dietę  i blogować :( Z jednej strony bardzo mi przykro, że muszę to napisać, bo to miejsce było przez wiele lat dla mnie bardzo ważne, z drugiej spadł mi ogromny kamień z serca dzięki czemu wypełniła je ogromna radość i ulga :) Przyznam, że koncepcja prowadzenia bloga już jakiś czas temu mi się przejadła. Teraz kiedy mam fajną pracę w branży wnętrzarskiej i mój wolny czas skurczył się do kilku godzin popołudniami oraz weekendów, najważniejszym dla mnie jest spędzenie go na maksa z Poziomką i na przygotowaniu nam czegoś zdrowego i smacznego do jedzenia :) Zapomniałam Wam ostatnim razem napisać, że oprócz wielu podróży, które planuje w tym roku  i rozwoju zawodowego, obiecałam sobie, że zajmę się w końcu na poważnie swoim zdrowiem ponieważ kuleje od dawna przez problemy z tarczycą. Przez wiele lat ignorowałam jednak ten temat z braku czasu i lenistwa. Teraz bardzo żałuje, bo konsekwencje tego są o wiele gorsze niż mi się zdawało :(

Wracając do blogowania chcę Was oczywiście zaprosić na swój Instagram (>>>KLIK), z którego nie rezygnuje, bo jest on znacznie przyjemniejszy, szybszy i bardziej naturalny niż blog :) Tam możecie zobaczyć, usłyszeć i poczuć jak naprawdę żyjemy i co robimy. A ja nie muszę rezygnować z tego co jest dla mnie najważniejsze czyli życie pełną gębą, zdrowie i rodzina :)



Teraz, kiedy wyglądamy już z utęsknieniem wiosny, a choroby nie raz trzymają nas siłą w domu, staram się aby w naszym domu było kolorowo, wesoło i przyjemnie :) Tym sposobem w salonie miejsce po choince zajęło tipi, pełne mięciutkich poduszek. Jeśli dobrze pamiętacie miało stanąć w pokoiku Poziomki (>>>KLIK), ale jego gabaryty niestety zaskoczyły mnie i musiałam zmienić nieco plany. Wcale nam to nie przeszkadza, zwłaszcza, że większość czasu spędzamy razem właśnie w salonie i kuchni :) Gotujemy, malujemy, bawimy się modeliną, wyklejamy albumy ze zdjęciami, gramy w Memory, układamy puzzle, ćwiczymy, tańczymy, śpiewamy, czytamy książki, walczymy poduchami, skaczemy po sofie i inne podobne temu przyjemności :D Wam też polecam zrobić miejsce na zabawę i radość w domu! Wtedy o wiele łatwiej przeżyć przymusową odsiadkę i niechcianą zimę za oknem ;) Chociaż ja akurat lubię zimę, tylko jeśli mogę z niej korzystać, a nie oglądać ją zza okna :P 




















Oprócz salonu, w którym ciągle zachodzą drobne zmiany w zależności od naszych potrzeb, klimatu i nastroju, chciałam pokazać Wam w pełni urządzony pokoik Poziomki. Przynajmniej na razie, tak aby mogła swobodnie się w nim bawić i miała miejsce na wszystkie swoje rzeczy :) W planach wciąż mam bowiem tapetę na jednej ze ścian i kilka innych drobiazgów >>> KLIK.  



























A Wy jak spędzacie czas w domu zimą? Jest w nim miejsce na zabawę i radość? :) Jeśli spodobał się Wam nasz, to polecam zajrzeć na Lamps and Company, bo tylko od dzisiaj do końca dnia jest promo na oświetlenie i akcesoria do wnętrz, które mamy w domu (>>> KLIK), czyli tipi (>>>KLIK) i lampkę (>>>KLIK) :)

Z innych nowości jakie pewnie zdążyliście już zauważyć polecam:
- stojaki na doniczki Sommar - Ikea
- plakat "Ty gotuj, ja potańczę" - Pola Augustynowicz 
- plakat "Monstera" - Pakamera.pl
- regał Kallax - Ikea
- Memory i pościel dziecięca - Ikea
- papierowe worki na zabawki - Thatway shop
- poduchy, poduszki i przytulanki - Tulaki.pl
- plakaty u Romci - Pastelowelove.pl
- tablica korkowa domek i naklejki na ścianę - Dekornik.pl
- ramki - Ikea
- pleciony niebieski dywanik - Pufff

Wszystkiego dobrego Kochani i do zobaczenia na Instagramie (>>>KLIK), a może za jakiś czas w realu ;)

Wasza

LU

Pin It

5 komentarzy:

  1. Szkoda, ale rozumiem doskonale Twoją decyzję :) Do zobaczenia na Instagramie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ mi szkoda, że żegnasz się z blogiem! 🙁 Doskonale rozumiem i wcale się nie dziwię (też jestem pracującą mamą 😉), ale mi szkoda. Z wielką niecierpliwością wyglądałam nowego posta na blogu...
    Cieszę się, że pozostaniesz na ig 😊 Życzę powodzenia we wszystkim 👍✊😊
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiadomość o pożegnaniu z blogiem zasmuciła moje serce :( Co jakiś czas zaglądałam na bloga i wypatrywałam nowego wpisu. Jesteś moją inspiracją w urządzaniu mieszkania i wygodnie było podejrzeć gdzie co można kupić. Dzięki Twoim wpisom wiem jak chcę by wyglądała moja nowa kuchnia, której remont będzie już za chwilę. A w późniejszym czasie czeka mnie urządzanie pokoju dziecięcego (8 miesiąc ciąży) i Romka ma przepiękny pokój!
    Rozumiem jednak brak czasu. Rodzina i zdrowie są najważniejsze. Mam nadzieję, że nie znikniesz stąd na zawsze i kiedyś może za pół roku, za rok pojawi się nowy wpis :) Ja na pewno będę tu zaglądać.
    Życzę dużo spokoju, ciepła, zdrowia i szczęścia z każdego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda mi tego miejsca w sieci, ale dobrze Cię rozumiem.
    Moja Hela jest jeszcze w szpitalu, jutro wychodzi, ale 9 dni z małą poza domem w zupełnie innej, niemal alternatywnej rzeczywistości (choć przyklejonej do tej dobrze nam znanej) wytrąciło mnie z rytmu - kiedy na kilka chwil wracałam do domu się ogarnąć, ani myślałam o włączeniu komputera, a tym bardziej pisaniu czy publikacji... Szkoda mi było czasu...
    Heh, jak to dziwnie czas potem człowiekowi płynie... Tj. co innego jest ważne, zmieniają się priorytety...

    Trzymam kciuki! :) Kolorowi Wy moi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słuszna decyzja, po co się spinać, skoro i tak wszystko jest na insta i to prawie codziennie. Do blogowania zawsze można wrócić. :) Obserwuję, że niektóre blogi niby żyją dalej, ale odechciewa mi się oglądania na nich tych samych zdjęć, co na istagramie z kilkoma zdaniami tekstu. Powodzenia i dużo zdrówka, Aśko :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...