sobota, 15 kwietnia 2017

Postępy w Nowym Mieszkaniu

Podobno sobota to kiepski dzień na publikacje wpisu, ale ponieważ to Wielka Sobota stwierdziłam, że zaryzykuje ;) Prawdziwie stęskniłam za pisaniem i nade wszystko chciałam pokazać Wam postępy w nowym mieszkaniu oraz złożyć świąteczne życzenia. Ale to na koniec, bo najpierw zobaczcie jak nie wiele nam już zostało do przeprowadzki :)


W całym mieszkaniu leży już podłoga i czeka na ostateczne lakierowanie. Jak pewnie zdążyliście zauważyć wymieniliśmy grzejniki na ozdobne, w rozmiarach i miejscach, które nie przytłaczają wnętrza :)




Wszystkie ściany są już praktycznie pomalowane, jeszcze gdzieniegdzie brakuje drugiej warstwy. W kuchni czekają już na ścianach kafle i dolne fronty :)


Łazienka jest już w 99% gotowa, brakuje kilku drobiazgów (wieszaczków, zabudowy nad pralką, drzwi), ale to nie przeszkadza żeby z niej korzystać, przynajmniej nam ;)



Sypialnia Poziomki też jest już skończona (podłogi, listwy, ściany). Za wykańczanie wezmę się po przeprowadzce. Mam już wybraną cudną tapetę. Rozglądam się za lampą i szafą dla tej naszej małej agentki :) 


W ostatniej chwili zdecydowaliśmy się na zamianę pokoi. Tzn. my zajmiemy z Szarlatanem tę usytuowaną bliżej salonu (większą), a Poziomka tę bliżej łazienki (mniejszą) :) Doszliśmy bowiem do wniosku, że:
a) potrzeby dwóch osób dorosłych są znacznie większe (Szarlatan chce wygospodarować miejsce na biurko, a ja chcę mieć szafę z prawdziwego zdarzenia) niż jednego rocznego dziecka 
b) nawet jeśli za jakiś czas pojawi się drugie dziecko (nie, nie jestem w ciąży ;) to i tak pierwszy rok spędzi w naszej sypialni, więc gdybyśmy na starcie wybrali mniejszy pokój to nie byłoby w nim miejsca nawet na dostawkę, nie mówiąc już o łóżeczku :P
c) dwójka dzieci będzie potrzebować wspólnego pokoju najwcześniej za 4-5 lat, więc nie ma sensu żebyśmy przez tyle lat gnieździli się w małym pokoiku
d) chcemy znowu zacząć toczyć wieczorami bogate życie towarzyskie w salonie, a dziecko w sypialni za ścianą mogłaby nieco pokrzyżować nam plany ;)


Naszą sypialnie będziemy malować na szaro po świętach :) Już się nie mogę doczekać jak to będzie ostatecznie wyglądać, bo chyba z tydzień wybierałam ten kolor, haha :D


Jak widzicie, ostatnie szlify, trochę farby, lakieru i gniazdka, a będzie można montować kuchnię :) Plan jest taki aby przeprowadzić się z końcem kwietnia, a początkiem maja. Trzymajcie kciuki żeby się udało, bo już normalnie jesteśmy bliscy załamania nerwowego :P




Jeszcze na pewno nie raz będę Wam szczegółowo pokazywać po przeprowadzce co, gdzie i jak wyszło, ale znając życie za chwilę i tak będziecie pytań skąd to i owo, więc odpowiadam:

Grzejniki - Instal Projekt, Tubus, zamawiałam w Aleotti
Podłoga drewniana (więcej w poprzednim poście >>> KLIK) - Dębowy parkiet 22mmx70mmx250mm
Płytki podłogowe w łazience - Equipe Ceramicas Hexatile Negro Mate 17,5x20cm
Płytki ścienne (w kuchni i łazience) - Vives Blanco Brillo 15x15cm
Szafka z umywalką - Hemnes Ikea
Czarna lampa - Aliexpress
Lustro na pasku - Allegro
Czarna armatura łazienkowa - Allegro
Parawan nawannowy 81x140 cm - ONEGA  
Wanna - KOŁO
WC - KOŁO

Jak widzicie zostało tak nie wiele do wykończenia mieszkania na tyle żeby udało się nam tam przenieść i w końcu cieszyć się większą przestrzenią niż tą, którą użytkujemy obecnie ;) Wiem, że to dopiero początek, bo po przeprowadzce jeszcze wiele przed nami aby dostosować nowe kąty do naszych potrzeb. Wiosna to jednak taki czas, że energii nie brakuje i aż się chce działać, zmieniać, urządzać, sprzątać. I właśnie tym się zajmowałam od dwóch tygodni, jak mnie tu nie było. Porządkowałam wszystkie nasze wspólne i moje osobiste graty jakie udało mi się zgromadzić od narodzin, aż po dziś dzień. Pożegnałam się ze starym, nieużywanym, niepotrzebnym, zalegającym, niepasującym, przytłaczającym, irytującym ponieważ chciałabym aby nowe mieszkanie było jak czysta biała kartka, na której zacznę od nowa pisać swoją (naszą) historię :)

Cieszę się, że udało mi się to zrobić przed Wielkanocą, dzięki czemu te Święta będę zasłużenie odpoczywać, a zaraz po nich zacznę wszystko od nowa :) Z okazji Świąt Tego samego i Wam życzę Kochani <3 Wypocznijcie, nabierzcie energii i siły na to co przed Wami! :)))



zdjęcia via Instagram

Pin It

6 komentarzy:

  1. Nie moge się doczekać kolejnych etapów, zapowiada się wspaniale. Cudownych Świąt dla Was i trzymam kciuki, by przeprowadzka udała się w terminie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajowe te Wasze zdjęcia pod koniec! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie się zapowiada ...układ fajny, łazienka rewelacja .... powodzenia i udanych Świąt Wielkanocnych. Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepsze dopiero przed Wami! Życzę dużo radości z urządzania mieszkania :)
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  5. fajna przestrzeń w tym salonie. Dobrze, że usunęliście tę ścianę między pomieszczeniami - tyle tam światła. Niektórzy boją się zapachów z kuchni wędrujących po pokoju ja natomiast pamiętam czas kiedy mój syn (dzisiaj 15 letni chłopiec) mając 1,5 roku złamał nogę w udzie i po spędzeniu miesiąca w szpitalu, wyszedł z niego z gipsem zainstalowanym na kolejne trzy tygodnie. Moja kuchnia mieści się tuz przy salonie, dzisiaj jest już między tymi pomieszczeniami przejście ale wtedy nie było. Wyobraź sobie co przechodziłam zostawiając go bawiącego się w dużym pokoju i idąc na moment po picie...nie mogłam tego znieść i przy remoncie, wbrew wszystkim negatywnym opiniom, postawiłam na swoim i mam przejście. Jestem nim zachwycona !!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście widać postępy :) trzymam kciuki za przeprowadzkę w kwietniu/maju! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...