czwartek, 30 kwietnia 2015

Apetyczny Weekend

Tak jak pisałam wcześniej, w tym roku nie planujemy z Szarlatanem większych podróży, dlatego każdy wypad na weekend traktuję jak mini wakacje i okazję do wypoczynku. Kiedy Ola napisała w lutym czy jestem chętna na wyjazd do Krakowa bez wahania odpisałam, że TAAAAAAK! :D

Oprócz tego, że wiedziałam o której i gdzie jest zbiórka, kto jedzie i co jest naszym celem (poszukiwanie inspiracji, poznawanie nowych ludzi, oryginalnych rzeczy i pięknych miejsc) oraz abym zabrała wygodne trampki, cały wyjazd był jedną wielką niewiadomą. Z taką ekipą dziewczyn (Ola, Ania, Jagoda, Marta, Jagoda, Ola) wiedziałam, że nie mam się o co martwić, bo co byśmy nie robiły to zabawa będzie przednia! I tak właśnie było :)))

Słoneczną sobotę minionego weekendu rozpoczęłyśmy w Marce (galerii i sklepie z polskim designem), gdzie miałyśmy okazję dobrą godzinę podyskutować z polskimi projektantami (Nie/bo Design, Opaq, Hop Design i Esy Magnesy)  na temat ich pomysłów, źródła inspiracji oraz sytuacji polskiego wzornictwa w kraju, Mimo, że zajmujemy się czymś zupełnie innym okazało się, że mamy bardzo podobną misję. Promować kreatywne myślenie i działanie oraz polskie produkty! 


Przemiłą atrakcją, którą zapewniła nam Magda prowadząca Markę, była wizyta na wystawie porcelany i ceramiki Marka Cecuły. Niesamowite jak wnętrze starej zniszczonej kamienicy może posłużyć za miejsce do ekspozycji produktu w zupełnie innym stylu. 












Jeszcze tego samego dnia wybrałyśmy się do izraelskiej restauracji Hamsa, gdzie miałyśmy okazję spędzić czas i zjeść przepyszne przystawki w fascynujących wnętrzach zaprojektowanych przez Sylwię z Projekt i.... O jednym z jej wnętrz mieliście okazję czytać i oglądać w poście o małych mieszkaniach, teraz zobaczycie kolejne...
















Sylwia i jej siostra Dorota to w ogóle prawdziwe artystki! Oprócz wnętrz restauracji, dziewczyny pokazały nam ich nowe dzieło, a mianowicie ręcznie szyte i barwione poszewki na poduszki Taftyli. Czyż nie wyglądają jak istne dzieło sztuki? :)


Po intensywnym dniu pełnym niespodzianek i wrażeń nic nie cieszyło tak bardzo jak dotarcie do miejsca naszego wypoczynku, czyli Boom Apartments! Jasne i przestronne apartamenty we wnętrzu wiekowej kamienicy, usytuowanej 5 minut od turystycznego centrum Krakowa, zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie. Zarówno od strony użytkowej jak i wizualnej :)















Apartament, który zobaczycie poniżej przypadł mi do gustu najbardziej ;)))
















Po tak intensywnej sobocie, następny dzień spędziłyśmy już leniwie i bez pośpiechu, podziwiając uroki Krakowa i smakując jego specjały min. w Krakowskiej Manufakturze Czekolady. Tam też miałyśmy okazję stworzyć własnoręcznie robione praliny! Nawet ja, marny wielbiciel czekolady, bawiłam się wyśmienicie i z przyjemnością zajadałam tę obrzydliwie słodką masę prosto z miski :D


Na koniec muszę powiedzieć Wam coś jeszcze. Dawno nie byłam w Krakowie i nawet nie zdawałam sobie sprawy jak modne, egzotyczne, a zarazem romantyczne jest to miasto! Już dawno nie widziałam tyle zakochanych ludzi w jednym miejscu. Starzy, młodzi, kolorowi, brzydcy, ładni, bogaci i biedni. Na każdym kroku napotykałam z dziewczynami na drobne i większe dowody miłości między ludźmi. Jednym z moich ulubionych obrazków, była para starszych ludzi celebrujących posiłek w kawiarni. Prawdziwa bajka, marzenie, że kiedyś też tak z Szarlatanem będziemy i niedowierzanie, że widziałam to w dzisiejszych czasach, bo wyglądało to jak scena z bajki Odlot lub kadr z jakiegoś starego filmu albo jakiegoś innego, który właśnie kręcą. Rozglądałam się w koło, ale nie było żadnego planu filmowego, tylko ja i dziewczyny. Jagoda, uwieczniła dla nas ten piękny widok w sekundę i uciekłysmy żeby nie psuć magii tej chwili...


Zachęcam Was do odwiedzenia Krakowa oraz tych fascynujących miejsc, które my miałyśmy okazję zobaczyć. Wkrótce na stronie Apetycznego Weekendu powstanie mały przewodnik po Krakowie naszej produkcji, a póki co możecie podejrzeć zdjęcia na Instagramie oznaczone #apetycznyweekend i #apetycznyinstadruk. Na zachętę wrzucam kilka zdjęć z mojego Insta. Może zainspirują Was do odwiedzenia stolicy Małopolski w najbliższym czasie :)))



A może wybieracie się tam na Majówkę? :) Jakie macie plany w ogóle, bo ja znowu pakuje aparat i ruszam na kolejną sesję z serii Polskie Wnętrza. Tym razem pod Opoczno, do małego czerwonego domku. Coś czuję, że zarówno jego wnętrze jak i otoczenie przypadnie Wam do gustu :D 


Trzymajcie kciuki za sprzyjającą do zdjęć pogodę! No i miłego majowego wypoczynku wszystkim!!! :D

LU

Pin It

11 komentarzy:

  1. Miałyście super zabawę :) Jak to fajnie zebrać bratnie dusze w jedno miejsce, robić coś co Was kręci i jeszcze przy tym "obserwatorom" dostarczyć radości. Dzięki Kochane! A to zdjęcie w cukierni... Porusza i wzrusza :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Widać, że było świetnie! Muszę koniecznie wybrać się do Marki szczególnie, że prawie codziennie jestem w Krakowie ;) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, zaglądnij! :)

      Usuń
    2. Wow! domek, cudny :))))) dziękuję Lu za tyle miłych słów!!! :) co mogę powiedzieć, było super i tyle :)

      Usuń
  3. oj promocja polskich produktów. tego ciągle jest za mało. zgadzam się w 100% i zapraszam do mnie:) mam nawet jeden post, o tym, że lubię polskie:)

    pozdrawiam
    http://pastelowonabialym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie miło czytać tak miłe słowa o swoim mieście. Moje krakowskie ego zostało połechtane :) Cieszę się, że weekend się udał.

    OdpowiedzUsuń
  5. :))))))))))) śliczna relacja Lu! Ja mam tylko nadzieję, że niebawem znów się widzimy :) <3
    wspaniałego, słonecznego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  6. Kraków to moje miasto które uwielbiam a po rynku i jego uliczkach mogłabym spacerować bez końca :)
    bardzo fajna relacja,Boom Apartments robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. aż miło popatrzeć na te uśmiechnięte buźki, po zdjęciach widać, że było warto jechać, życzę kolejnych takich wypadów:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lu wspaniała relacja, uwielbiam takie klimaty, miejsca i Kraków. We wrześniu kierunek Kraków, bo, aż zatęskniłam za Krakowem. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Te apartamenty są świetne! Jeszcze nigdy nie odpoczywałam w takim miejscu :)
    Kraków jest na mojej liście miast Polski do odwiedzenia, bo zawsze jestem tylko przejazdem na szybko, a widać że warto zostać tam na dłużej..

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...