Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wzory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wzory. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 stycznia 2016

Dziecięce Albumy Wnętrzarskie

Było już o Albumach Wnętrzarskich ogólnych, przyszedł czas na te skupione na wnętrzach dziecięcych. W końcu nie tylko internet jest źródłem inspiracji i pomysłów na urządzanie domów i mieszkań. Przynajmniej ja staram się szperać gdzie się da. Może gazety sobie trochę odpuściłam ze względu na zeszłoroczne oszczędności i chęć "odgracenia" naszej kawalerki. Chociaż nawet gdyby nie to, to zdecydowanie wolę albumy od magazynów. Zajmują mniej miejsca, są bardziej trwałe, wnętrza tam pokazane są ponadczasowe, żywe i prawdziwe, a nie tylko tworzone na potrzeby zdjęć. Przez co chce się do nich wracać na okrągło :)

Pierwszy album dziecięcy, na który trafiłam dzięki ładnebebe i znajduje się na mojej liście wymarzonych książek w tematyce wnętrz to Creative Children's Spaces. Album z niebanalnie urządzonymi pokoikami i kreatywnymi pomysłami na wykończenie przestrzeni dla dzieci, zgodnie z ich potrzebami. Oprócz tego można w nim trafić również na zdjęcia polskich wnętrz :) 



wtorek, 2 czerwca 2015

Boho metamorfoza - finał

Ta metamorfoza trwała zdecydowanie za długo, ale co zrobić kiedy moja młodsza sis to taki niezdecydowany typ i każdy nawet najmniejszy szczegół analizowała tygodniami (to chyba u nas rodzinne). A ja starsza wyrodna siostra z wieloletnimi wyrzutami sumienia, że poświęciłam jej zdecydowanie za mało czasu w dzieciństwie traktując ją jak mały wścibski rozpieszczony obowiązek, pobłażałam i doradzałam jak mogłam starając się nie tracić przy tym cierpliwości i nerwów (nie udało się ;). Mimo wszystko dokończyłyśmy projekt wymarzonego pokoju Zuzi pozostając przy tym wciąż siostrami, jak nie najlepszymi przyjaciółkami. Prawda jest bowiem taka, że choćbym nie wiem jak złościła się na tego dzieciaka, to kocham ją ponad życie i jest mi jedną z najbliższych osób na świecie! Mogę powiedzieć jej absolutnie wszystko (w końcu psycholog będzie ;) i gdyby nie ona to od 5 lat byłabym jedynaczką, a tego bym już nie przeżyła... Rodzeństwo, nawet to najbardziej irytujące, jest potrzebne!

Kiedy zaczynałyśmy projekt nowego pokoju, Zu była bliska wnętrzom w stonowanej i naturalnej kolorystyce, im dalej brnęłyśmy w temat okazało się, że podobają się jej soczyste barwy i duże ornamenty, zwłaszcza na tkaninach. Znalazłyśmy takie w Seven Sisters Fabrics i to właśnie uszyty z nich patchwork okazał się punktem wyjściowym do dopasowania reszty dodatków. Bazą była szara ściana i magiczna fototapeta lasu z Tapet Show, które Zu wybrała jako pierwsze i była ich pewna od samego początku.



czwartek, 12 marca 2015

Polskie wnętrza - vol.3

Kiedy przyjechałam do Agaty, zwanej Juno (siostry ciotecznej, ale kocham jak rodzoną, mimo, że w dzieciństwie traktowała mnie jak małą wścibską zmorę ;), mieszkanie wyglądało jakby przeszło przez nie tornado. Załamałam się, bo okazało się, że są z Bogdanem w trakcie metamorfozy wnętrza i pozbywania zbędnych rzeczy z domu. Mieszkanie nie wyglądało, więc tak, jak je ostatnim razem widziałam :( Piękne zabytkowe meble z ciemnego drewna malują na biało (cały świat zwariował), stół z kuchni wymienili na biały z Ikei, a do niego planują dokupić Eamesy (aaaa ludzie, czy to jedyne krzesła na tym świecie??), błagam pomóżcie mi jej coś doradzić!;) 

Juno to jednak kreatywna i zdolna bestia (szyje, dzierga, maluje, haftuje, klei, wycina i swoje projektuje. Przykładowo dla mnie banery na ślub, sesję i bloggers garden party zrobiła), więc w ogóle się moją miną i stękaniem nie przejęła, tylko zabrała do garderoby. Otworzyła wielką drewnianą skrzynię i wyciągnęła tony pięknie tkanych poduszek, kolorowych obrusów oraz pledów i rzuciła hasło: "Działamy! Ja się zajmę bałaganem, a ty układaj i przestawiaj sobie meble i ozdoby jak Ci się podoba" :) 

Teraz jak tak sobie myślę, to było swego rodzaju wyzwanie i kolejne rozwijające doświadczenie. Przecież mogłam dzięki temu zamienić się w prawdziwą stylistkę :))) 


wtorek, 24 lutego 2015

Boho metamorfoza - zapowiedź

No i stało się. Moja nastoletnia siostra dorosła i podglądając nasze mieszkaniowe rewolucje poprosiła mnie o wsparcie w przeprowadzeniu rewolucji w jej pokoju. Ucieszyłam się niezmiernie, bo już od dawna mówiłam Zu (Zuzia), że pokój jest bezosobowy i znacznie lepiej by się jej mieszkało gdyby poświęciła mu trochę uwagi. Po obejrzeniu zdjęć wnętrz, które się jej podobają miałam jednak wątpliwości czy jestem odpowiednia osobą :P 

Styl jaki Zu przypadł do gustu najbardziej, to Boho. W sumie powinnam się tego spodziewać, ponieważ jej ubiór, jak i charakter również bardzo mocno do takiego stylu nawiązują. Jeszcze w święta zaczęłam, więc szperać oraz szukać inspiracji i wskazówek jak się do tego zabrać. Z pomocą przyszedł oczywiście niezastąpiony Pinterest. Ze znalezionych tam zdjęć i wpisu Conchita Home, zebrałam listę cech i rzeczy, bez których wnętrze w stylu Boho się nie obejdzie: 

- odważnie i kontrastowo połączone kolory
- etniczne, geometryczne lub roślinne wzory na tkaninach 
- liczne pledy, poduchy i dywany, 
- patchwork, łapacz snów, baldachim i kilim
- lampki, świece i światełka, 
- zamiłowanie do starych rzeczy i dawno nie używanych przedmiotów
- łączenie kilku styli i pozornie niepasujących do siebie elementów
- wygoda, luz i beztroska

Jednym słowem istne szaleństwo i wyraz sprzeciwu wobec utartych schematów! Po głębszych przemyśleniach uznałam, że chyba jednak nie powinnam mieć z tym wnętrzem problemu :D 

Jak się jednak okazało zupełnie inaczej wyobrażałyśmy sobie z moją siostrą efekt końcowy przemiany. Ja zdecydowanie wolę wnętrza z bielą i jasnym tłem dla soczystych i kontrastowych kolorów...


piątek, 3 października 2014

Geometria

Z góry ostrzegam, że ten post jest na tyle pstrokaty, że mogą Was rozboleć oczy, ale myślę że warto. A wszystko zaczęło się dokładnie od tego zdjęcia:


czwartek, 25 września 2014

Pillowmania

Skończyłam z pufami --> tylko dlatego, że już nie mam więcej miejsca na nie i trzy, które mam w tym momencie to zdecydowanie wystarczająco jak na tak małą przestrzeń. Dopadła mnie natomiast mania poduszkowa! Ja chyba zawsze muszę na coś chorować! Ale sami zobaczcie na te zdjęcia poniżej! Taka mała pierdoła (albo kilka na raz :) ) a taaaaaka wielka zmiana i od razu przytulnie, kolorowo, radośnie i ciepło -> chyba podświadomie szykuję się już na jesień i szarość za oknem.

A tysiące wzorów, kolorów i kształtów, które można znaleźć w zasadzie wszędzie, dają nieograniczone możliwości!!! Kilka propozycji poniżej a reszta standardowo na naszym Pinterest, bo to już chyba więcej niż pewne, że jak zwykle nie udało mi się ograniczyć do kilku zdjęć :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...